Nazywam się Zofia Mikuła (Sofim) - urodziłam się w Pruszkowie w dniu 4 czerwca, roku... czy to ważne...

Obecnie mieszkam w Warszawie. Pracuję w Ośrodku Wychowawczym dla dziewcząt. Należę do SAP, RSTK. Jestem członkiem redakcji pisma społeczno – kulturalnego "Własnym Głosem".

Publikacje: m.in. Angora, Kozirynek, Znaj oraz liczne antologie i almanachy.

W 2008 roku ukazała się moja książka poetycka "Kuriozalnie z szypułkami".

Moją planetą jest Merkury, a żywiołem powietrze. Przyszłam na świat pod znakiem Bliźniąt, o którym gwiazdy mówią:

Znak Bliźniąt jest to pierwszy znak w trygonie powietrza. „Podmuch” wnętrza Bliźniąt jest wyrazem racjonalnego, intelektualnego wymiaru umysłu, skłonnego do analizy i syntezy faktów. Bliźnięta to wiatr, niczym Mistral, czasem nawet huragan, orzeźwiający, pobudzający, wpadający w każdy zakamarek. Bliźnięta na tle ludzkości są jak barwne motyle, wszechstronne, komunikatywne, ciekawe świata i ludzi. Rani czasem ich powierzchowność, rozproszenie, zmienność. Bliźnięta mają w sobie pierwiastek genialności.
Są obdarzeni ogromną wyobraźnią i kreatywnością. Tak wiele potrafią zrozumieć i wyrazić, jednym słowem są w stanie zainspirować i zagrzać do działania. Ich największą siłą jest siła ich umysłów.

Cóż…
gdybym potrafiła wykorzystać wszystkie cechy przypisywane mojemu znakowi zodiaku, byłabym geniuszem...

Sofim

poniedziałek, 2 maja 2011

Tadeusz Kubiak

(1924 - 1979)

TYLKO ZE STRACHU


Kochają się przytulają się
Tylko ze strachu
Boją się samotności
Drżą jedno o drugie
Tylko ze strachu
Boją się śmiertelnie
Czarnych cmentarzy uczuć

Nie kłamią tylko wtedy gdy opowiadają sny
Bo snów nie trzeba wybaczać

Między obłudą kobiet a zazdrością mężczyzn
Szukają czego nie ma: miłości

Tylko ze strachu
Tylko ze strachu przed samotnością
Przepędzają od siebie jak psa
Obojętność
Która by ich uleczyła jak sen

Oto jest cała miłość naszego pięknego wieku
Po śmierci Tristana i Izoldy
Romea i Julii
Laury i Petrarki
Beatrycze i Danta
I tych wszystkich nudnych kochanków
I nadzianych uczuciem gołębic
Bez których bardzo często jest źle na świecie
Poetom
I niepoetom także

Tylko ze strachu przed samotnością
Ta dziewczyna słodka w szorstkiej łupinie
Pomarańczowego swetra
Leci ku miłości jak ćma do świecy
Zdmuchnij chłopcze ten obłudny płomyk
Nie funduj jej karuzeli lodów kina
Mając zamknięte serce nie otwieraj jej ciała
Jak różowego owocu: tylko ze strachu
Tylko ze strachu przed samotnością
Która przyjdzie i tak do ciebie
Zagubionego w tłumie jak ziarnko maku ślepe

Nauczmy się samotności
Aby siebie nawzajem nie krzywdzić

Nasza czułość zabija nas
Nasz cynizm zabija innych

Nie wypełniajmy sobą pustki
Którą przeczuwamy w rzece
Nie zastępujmy liścia na gałęzi
Który rośnie bez nas

Nauczmy się samotności
Nie bójmy się samotności

Nauczmy się samotności

sobota, 2 kwietnia 2011

Pamięć

Dzisiaj jest szczególna rocznica, rocznica śmierci Naszego Papieża - Jana Pawła II


Zofia Sofim Mikuła


Pamięć
- Janowi Pawłowi II

Nie potrafię mierzyć wysokości traw.
Przerastają mnie, tak jak płomień świecy
zapalonej w oknie.

Czuwałam wraz ze światłem
pełgającym po gałęziach dekalogu
prosząc o cząstkę Jego wiary.

Wątpiłam i ufałam. Gdy szkliste korowody
moich małych modlitw spadły na ziemię
On, szedł prostą drogą
- ku Bogu.


Warszawa, 02 kwietnia 2008 r.
zdjęcie ze strony http://www.parafia-devonia.org.uk

środa, 1 grudnia 2010

ZBIGNIEW JERZYNA

29 listopada 2010 r. o godz. 9.10 zmarł wybitny polski poeta i eseista, członek Związku Literatów Polskich - ZBIGNIEW JERZYNA za http://www.literaci.eu/


Zbyszku, wiem że bardzo lubiłeś ten swój wiersz, ja też...


Ballada o Łazarzu

Gdy umarł Łazarz pierwszy raz
Kamień mu zamknął życia drogę
Po sądny dzień miał trwać ten głaz
Po dzień spotkania z samym Bogiem

Mrok Łazarzowi zajrzał w twarz
I obraz błedów w puste oczy
I nikt nie wierzył nawet w snach
Że kamień z grobu się potoczy

Ciemnością duszy był ten grób
Świata całego pogrzebaniem
A jest największą z ludzkich prób
Gdy świat w człowieku zmartwychwstanie

Wśród bliskich rozpacz swoją śni
Łazarz jak noc w ramionach krzyża
I tylko Maria poprzez łzy
Widzi jak światło się przybliża

I Pan przychodzi w blasku dnia
I grób otwiera mocą wiary
I każe łazarzowi wstać
I każe iść mu w stronę Marii

Słoneczny pewno był to dzień
Jak to biblijna wieść podaje
W otchłanie grobu wpełznął cień
Bo się przez miłość zmartwychwstaje

niedziela, 22 sierpnia 2010

ZNAJ

W EMPIKu dostępny jest kolejny 7 nr "ZNAJ". Bohaterem tego wydania jest Maria Konopnicka, a tematem przewodnim dziecko. Zachęcam wszystkich do przeczytania. Znajdziecie tam m.in. opowiadanie i wiersze mojego autorstwa, a także wielu znajomych.




Do numeru dołączony jest piękny tomik wierszy "Podróże" Bohdana Urbankowskiego (wiersze o miłości i śmierci, jeszcze bardziej o miłości). Szczególnie polecam "Erotyk dla następcy" - niezapomniany!