Zapraszam na moją stronę

sobota, 14 luty 2009

ZAPRASZAM

ZAPRASZAM NA SPEKTAKL I NA PĄCZKI



niedziela, 8 luty 2009

Kuriozalnie w Pruszkowie

Wieczór w salonie PSM juz sie odby
ł, oto relacja zdjęciowa

http://www.biblioteka.pruszkow.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=217&Itemid=1

sobota, 17 styczeń 2009

ZAPRASZAM



Pruszkowska Książnica
oraz
Klub Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
zapraszają na wieczór poezji
Zofii Mikuły
i promocję Jej książki „ KURIOZALNIE Z SZYPUŁKAMI”
Spotkanie poprowadzi Leszek Żuliński
oprawa muzyczna Izabela Filipek i Czesław Ganda
28 stycznia ( środa), godzina 18.00
Klub PSM, Al. Niepodległości 12


piątek, 2 styczeń 2009

Wszystko pogmatwane

*


...Wszystko jest bez sensu
Wszystko pogmatwane
Jak te winorośle
Gąszcze cmentarniane

Wszystko, co się złączy,
Znowu się rozłączy.
Na kształt pogmatwanych
Na cmentarzach pnączy”...


Jarosław Iwaszkiewicz



-----------

sobota, 27 grudzień 2008

Trzy świetne wiersze, które dzisiaj przeczytałam

Wigilijnie, choinkowo, pianissimo
Ewie-Jantar





"Tu refleksja niewesoła
Gdzie Mickiewicz i John Donne:
Jedźmy, kurwa, nikt nie woła
...ale komu bije dzwon?"

Natan Tenenbaum;
„Krakowskie Przedmieście”




Mnie od dawna nikt nie woła, mnie od dawna bije dzwon
Widzisz te gruzy na szczycie?
No i masz! Na każdym kroku natykam się
Na jakąś zdartą skórę z ustrzelonej czasem zwierzyny a po pokojach?!
Tylko weź i popatrz - wszędzie Lulajże Jezuniu
Moja ty perełko wśród nocnej ciszy…

Czy mamy opłatek niewinnobiały?
Mamy opłatek jak ciepła kra na której dryfują pingwiny naszych serc
I dokąd one tak płyną?
Ba! Żebym to ja wiedział…


Ty
A ty kochałaś kiedyś ot, za nic? Kochałaś kiedyś dla kochania? Kochałaś
Żeby nie oszaleć jak serce przebite strzałą? Gdy się miało szczęście,
które się nie trafia…
A skończ z tą Demarczyk!
Skończ to okazyjne rozkopywanie Powązek
Że cudze meble postawiono...!

A wiesz?
Postanowiłem nieodwołalnie zdecydowanie
Będę Cię kochać za to, że jesteś; mam taki gest:
Kochać i nic nie chcieć w zamian, fajnie co?
A ty wiesz? Taka miłość, to wiesz co to jest?
No co?
To tak, jakby bocian usiadł na naszym dachu
Albo Jezus powiedział: No, kochani, to ja zamieszkam z wami
Mnie od dawna nikt nie woła,
mnie od dawna bije dzwon…
Pam, pam…

Przytul się do mnie, żebym czuł sens życia i kołdry
Nam nie zabieraj; okryjemy nią dwa nasze cienie
...Patrz, poranek świta…
No, ładnie! Jeszcze nam tylko jeden mazur dzisiaj tu potrzebny...
.

Plezantrop Sławomir Majewski

----------------------


Turbo


Wrzenie żył tuż po przebudzeniu, a potem
coraz gorzej. Wrzątek. Burzyny krwi, a potem
już dobrze. Można się przyzwyczaić - tylko
trzeba się szybko poruszać.

Pośpiech powietrza, bo otwarte okno
i drzwi, przez które nikt nie przechodzi,
w parku pusta ławeczka, na śmieci kosz,
na początek tygodnia, w nocy, o trzeciej.

Porusza mnie niewiele więcej, niż
ten czarny kot, który się wymknął przesądom;
dwie zakonnice w tramwaju linii trzynaście;
stłuczone lustro z odbiciem od dna oka;
przejście pod drabiną sięgającą wysoko,

do nieba. Dobiegnę, poradzę sobie z piekłem
pod skórą. Pociąg ze stacji odjeżdża,
wysadza w powietrze czekanie. Dobiegnę,
trzymam się tuż za nim; duszność,
zmora na piersi, rzucony nie w porę żart,
że życie zużywa się szybciej, że beze mnie
nie będzie pieśni;

nad pieśniami unosi się zapach zgnilizny.
Coś pełznie, wynurza się z próchna powoli,
coś mnie dopada gdy nie śpię, coś przeraża,
nikt mnie nie boli.

Goddam Darek Sikora

--------------------


Brud za paznokciami

A te chwile, gdy myśli wpuszczaliśmy w podłużne
wybrzuszenia obicia wersalki, w uparty wzorek;
pamiętasz jak trudno było przełknąć ślinę, jak mocno
brzmiało każde słowo?

Albo wtedy, gdy okazało się, że cię nie ma; gdy zmarszczki
zakpiły - spłynęły znad oczu, gdzie udawały mądrość,
spłynęły w opuchnięte wory, w dłonie zarażone ziemią.

Pod betonową płytą białe pędy głodne światła. Śmialiśmy się
do rozpuku, gdy wymyśliłeś, że pryszcze znikają bez śladu
przekonane, że giną zarażone skórą.


Ludwik Perney

piątek, 28 listopad 2008

Po przeczytaniu pewnego artykułu w "Wysokich Obcasach"


Porządna kobieta jestem
- wywiad dla tygodnika kobiecego


Nie mam konceptu na życie,
nie mówiąc o miłości.

Mężczyźni?
Rozwijają prędkość jak sportowe auta.

Wszyscy zwykle mijali mnie.
Kiedyś jeden przystanął
na pasach bezpieczeństwa.
Nie potrafił się oprzeć,
chwycił za klamkę,
wręcz nacisnął
(nie wysiadł z codziennych obiadów)
lizał szybę i miał dreszcze.

Nie, nie mam na myśli choroby.
Słucham?
To nieprzyzwoite?
Tak, porządne kobiety nie mówią o tym
.
***

Obraz alejny autorstwa Włodka Adamczyka

niedziela, 23 listopad 2008

Dzisiaj przytuliłabym się do każdego kota...



nie znam autora zdjęcia, lecz te kociaki są tak urocze...

ufam, że autor mi wybaczy


***

siedemnasta pięć
to odpowiednia pora by się łasić
jednak za wcześnie by rozpoczynać miłość
koty tulą się kiedy przychodzi mrok

siedemnasta pięć
to za wcześnie na mlaskanie słowa
o północy nie słychać fałszu
wtedy wierzę we wszystkie koty dnia




fot. Ludwik Wambutt

fot. Krzysztof Mariusz Ciesielski