<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407</id><updated>2011-11-12T10:46:30.783+01:00</updated><title type='text'>Sofim</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>21</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-1130686028592492314</id><published>2011-05-02T18:58:00.001+02:00</published><updated>2011-05-02T18:58:02.591+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Tadeusz Kubiak &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1924 - 1979) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
    TYLKO ZE STRACHU   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kochają się przytulają się &lt;br /&gt;
Tylko ze strachu &lt;br /&gt;
Boją się samotności &lt;br /&gt;
Drżą jedno o drugie &lt;br /&gt;
Tylko ze strachu &lt;br /&gt;
Boją się śmiertelnie &lt;br /&gt;
Czarnych cmentarzy uczuć &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kłamią tylko wtedy gdy opowiadają sny &lt;br /&gt;
Bo snów nie trzeba wybaczać &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Między obłudą kobiet a zazdrością mężczyzn &lt;br /&gt;
Szukają czego nie ma: miłości &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko ze strachu &lt;br /&gt;
Tylko ze strachu przed samotnością &lt;br /&gt;
Przepędzają od siebie jak psa &lt;br /&gt;
Obojętność &lt;br /&gt;
Która by ich uleczyła jak sen &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto jest cała miłość naszego pięknego wieku &lt;br /&gt;
Po śmierci Tristana i Izoldy &lt;br /&gt;
Romea i Julii &lt;br /&gt;
Laury i Petrarki &lt;br /&gt;
Beatrycze i Danta &lt;br /&gt;
I tych wszystkich nudnych kochanków &lt;br /&gt;
I nadzianych uczuciem gołębic &lt;br /&gt;
Bez których bardzo często jest źle na świecie &lt;br /&gt;
Poetom &lt;br /&gt;
I niepoetom także &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko ze strachu przed samotnością &lt;br /&gt;
Ta dziewczyna słodka w szorstkiej łupinie &lt;br /&gt;
Pomarańczowego swetra &lt;br /&gt;
Leci ku miłości jak ćma do świecy &lt;br /&gt;
Zdmuchnij chłopcze ten obłudny płomyk &lt;br /&gt;
Nie funduj jej karuzeli lodów kina &lt;br /&gt;
Mając zamknięte serce nie otwieraj jej ciała &lt;br /&gt;
Jak różowego owocu: tylko ze strachu &lt;br /&gt;
Tylko ze strachu przed samotnością &lt;br /&gt;
Która przyjdzie i tak do ciebie &lt;br /&gt;
Zagubionego w tłumie jak ziarnko maku ślepe &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczmy się samotności &lt;br /&gt;
Aby siebie nawzajem nie krzywdzić &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza czułość zabija nas &lt;br /&gt;
Nasz cynizm zabija innych &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wypełniajmy sobą pustki &lt;br /&gt;
Którą przeczuwamy w rzece &lt;br /&gt;
Nie zastępujmy liścia na gałęzi &lt;br /&gt;
Który rośnie bez nas &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczmy się samotności &lt;br /&gt;
Nie bójmy się samotności &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczmy się samotności&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-1130686028592492314?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/1130686028592492314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=1130686028592492314&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/1130686028592492314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/1130686028592492314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2011/05/tadeusz-kubiak-1924-1979-tylko-ze.html' title=''/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-6865554587975358728</id><published>2011-04-02T11:00:00.002+02:00</published><updated>2011-04-02T11:19:18.281+02:00</updated><title type='text'>Pamięć</title><content type='html'>Dzisiaj jest szczególna rocznica, rocznica śmierci Naszego Papieża - Jana Pawła II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Zofia Sofim Mikuła&lt;br /&gt;
&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Pamięć&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;- Janowi Pawłowi II&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafię mierzyć wysokości traw.&lt;br /&gt;
Przerastają mnie, tak jak płomień świecy&lt;br /&gt;
zapalonej w oknie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuwałam wraz ze światłem&lt;br /&gt;
pełgającym po gałęziach dekalogu&lt;br /&gt;
prosząc o cząstkę Jego wiary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wątpiłam i ufałam. Gdy szkliste korowody&lt;br /&gt;
moich małych modlitw spadły na ziemię&lt;br /&gt;
On, szedł prostą drogą&lt;br /&gt;
- ku Bogu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Warszawa, 02 kwietnia 2008 r.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zqZbNo9nhwQ/TZblbcx05bI/AAAAAAAAAhU/6EtovigwXUo/s1600/jan_pawel.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-zqZbNo9nhwQ/TZblbcx05bI/AAAAAAAAAhU/6EtovigwXUo/s400/jan_pawel.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;zdjęcie ze strony http://www.parafia-devonia.org.uk&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-6865554587975358728?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/6865554587975358728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=6865554587975358728&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/6865554587975358728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/6865554587975358728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2011/04/pamiec.html' title='Pamięć'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zqZbNo9nhwQ/TZblbcx05bI/AAAAAAAAAhU/6EtovigwXUo/s72-c/jan_pawel.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-4311723589564631773</id><published>2010-12-01T22:20:00.005+01:00</published><updated>2011-01-16T12:28:56.915+01:00</updated><title type='text'>ZBIGNIEW JERZYNA</title><content type='html'>29 listopada 2010 r. o godz. 9.10 zmarł wybitny polski poeta i eseista, członek Związku Literatów Polskich - ZBIGNIEW JERZYNA za http://www.literaci.eu/&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbyszku, wiem że bardzo lubiłeś ten swój wiersz, ja też...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Ballada o Łazarzu &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy umarł Łazarz pierwszy raz&lt;br /&gt;
Kamień mu zamknął życia drogę&lt;br /&gt;
Po sądny dzień miał trwać ten głaz&lt;br /&gt;
Po dzień spotkania z samym Bogiem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mrok Łazarzowi zajrzał w twarz&lt;br /&gt;
I obraz błedów w puste oczy&lt;br /&gt;
I nikt nie wierzył nawet w snach&lt;br /&gt;
Że kamień z grobu się potoczy&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciemnością duszy był ten grób&lt;br /&gt;
Świata całego pogrzebaniem&lt;br /&gt;
A jest największą z ludzkich prób&lt;br /&gt;
Gdy świat w człowieku zmartwychwstanie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród bliskich rozpacz swoją śni&lt;br /&gt;
Łazarz jak noc w ramionach krzyża&lt;br /&gt;
I tylko Maria poprzez łzy&lt;br /&gt;
Widzi jak światło się przybliża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I Pan przychodzi w blasku dnia&lt;br /&gt;
I grób otwiera mocą wiary&lt;br /&gt;
I każe łazarzowi wstać&lt;br /&gt;
I każe iść mu w stronę Marii&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słoneczny pewno był to dzień&lt;br /&gt;
Jak to biblijna wieść podaje&lt;br /&gt;
W otchłanie grobu wpełznął cień&lt;br /&gt;
Bo się przez miłość zmartwychwstaje&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-4311723589564631773?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/4311723589564631773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=4311723589564631773&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/4311723589564631773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/4311723589564631773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2010/12/zbigniew-jerzyna.html' title='ZBIGNIEW JERZYNA'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-7494990991100602565</id><published>2010-08-22T12:10:00.005+02:00</published><updated>2010-08-22T12:28:06.000+02:00</updated><title type='text'>ZNAJ</title><content type='html'>W EMPIKu dostępny jest kolejny 7 nr "ZNAJ". Bohaterem tego wydania jest Maria Konopnicka, a tematem przewodnim dziecko. Zachęcam wszystkich do przeczytania. Znajdziecie tam m.in. opowiadanie i wiersze mojego autorstwa, a także wielu znajomych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://goo.gl/photos/Dorh" imageanchor="1" style="clear:right;margin-bottom:1em;margin-left:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://lh4.ggpht.com/_Jktrx1g8zYc/THD3MMu3WAI/AAAAAAAAAd8/cglRkijXAYI/s512/ZNAJ.png"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do numeru dołączony jest piękny tomik wierszy "Podróże" Bohdana Urbankowskiego (wiersze o miłości i śmierci, jeszcze bardziej o miłości). Szczególnie polecam "Erotyk dla następcy" - niezapomniany!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-7494990991100602565?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.znaj-sap.pl/home.html' title='ZNAJ'/><link rel='enclosure' type='text/html' href='http://www.znaj-sap.pl/home.html' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/7494990991100602565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=7494990991100602565&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7494990991100602565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7494990991100602565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2010/08/obrazy-plakaty-skany.html' title='ZNAJ'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_Jktrx1g8zYc/THD3MMu3WAI/AAAAAAAAAd8/cglRkijXAYI/s72-c/ZNAJ.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-7800943936029209984</id><published>2010-06-06T18:44:00.002+02:00</published><updated>2010-08-21T23:47:18.064+02:00</updated><title type='text'>Sofim: Kuriozalnie w Pruszkowie</title><content type='html'>&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-7800943936029209984?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.biblioteka.pruszkow.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=217&amp;Itemid=1' title='Sofim: Kuriozalnie w Pruszkowie'/><link rel='enclosure' type='' href='http://www.biblioteka.pruszkow.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=217&amp;Itemid=1' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/7800943936029209984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=7800943936029209984&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7800943936029209984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7800943936029209984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2010/06/sofim-kuriozalnie-w-pruszkowie.html' title='Sofim: Kuriozalnie w Pruszkowie'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-8714996856210282415</id><published>2009-02-14T10:18:00.006+01:00</published><updated>2009-02-14T11:44:15.587+01:00</updated><title type='text'>ZAPRASZAM</title><content type='html'>ZAPRASZAM NA SPEKTAKL I NA PĄCZKI 

&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SZaYITY0TbI/AAAAAAAAAUc/G_jwA7efivM/s1600-h/Schowek0biblioteka++Rembert%C3%B3w.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 279px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SZaYITY0TbI/AAAAAAAAAUc/G_jwA7efivM/s400/Schowek0biblioteka++Rembert%C3%B3w.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302592879686077874" /&gt;&lt;/a&gt;

&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SZaV-39AnlI/AAAAAAAAAUU/hkfgCZz0v1M/s1600-h/Schowek01.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 385px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SZaV-39AnlI/AAAAAAAAAUU/hkfgCZz0v1M/s400/Schowek01.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302590518679608914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-8714996856210282415?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/8714996856210282415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=8714996856210282415&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/8714996856210282415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/8714996856210282415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2009/02/zapraszam.html' title='ZAPRASZAM'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SZaYITY0TbI/AAAAAAAAAUc/G_jwA7efivM/s72-c/Schowek0biblioteka++Rembert%C3%B3w.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-5776649270519176112</id><published>2009-02-08T14:00:00.005+01:00</published><updated>2010-06-06T18:52:05.201+02:00</updated><title type='text'>Kuriozalnie w Pruszkowie</title><content type='html'>Wieczór w salonie PSM juz sie odbył.&lt;br /&gt;
oto relacja zdjęciowa &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.biblioteka.pruszkow.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=217&amp;Itemid=1"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-5776649270519176112?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/5776649270519176112/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=5776649270519176112&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/5776649270519176112'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/5776649270519176112'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2009/02/kuriozalnie-w-pruszkowie.html' title='Kuriozalnie w Pruszkowie'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-6415952262935915289</id><published>2009-01-17T15:19:00.003+01:00</published><updated>2009-01-17T15:22:18.796+01:00</updated><title type='text'>ZAPRASZAM</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SXHpU7gogTI/AAAAAAAAAUM/fKfJp9PXocM/s1600-h/sofim1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 276px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SXHpU7gogTI/AAAAAAAAAUM/fKfJp9PXocM/s400/sofim1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5292267582918263090" /&gt;&lt;/a&gt;

&lt;strong&gt;Pruszkowska Książnica 
oraz 
Klub Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej 
zapraszają na wieczór poezji 
Zofii Mikuły 
i promocję Jej książki „ KURIOZALNIE Z SZYPUŁKAMI” 
Spotkanie poprowadzi Leszek Żuliński 
oprawa muzyczna Izabela Filipek i Czesław Ganda 
28 stycznia ( środa), godzina 18.00 
Klub PSM, Al. Niepodległości 12 &lt;/strong&gt;

&lt;a href="http://www.biblioteka.pruszkow.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=217&amp;Itemid=1"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-6415952262935915289?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/6415952262935915289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=6415952262935915289&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/6415952262935915289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/6415952262935915289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2009/01/pruszkowska-ksinica-oraz-klub.html' title='ZAPRASZAM'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SXHpU7gogTI/AAAAAAAAAUM/fKfJp9PXocM/s72-c/sofim1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-7230526631925612624</id><published>2009-01-02T11:47:00.004+01:00</published><updated>2010-06-08T22:22:31.051+02:00</updated><title type='text'>Wszystko pogmatwane</title><content type='html'>Wszystko jest bez sensu&lt;br /&gt;
Wszystko pogmatwane&lt;br /&gt;
Jak te winorośle&lt;br /&gt;
Gąszcze cmentarniane&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko, co się złączy,&lt;br /&gt;
Znowu się rozłączy.&lt;br /&gt;
Na kształt pogmatwanych&lt;br /&gt;
Na cmentarzach pnączy”...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jarosław Iwaszkiewicz&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-7230526631925612624?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/7230526631925612624/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=7230526631925612624&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7230526631925612624'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7230526631925612624'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2009/01/wszystko-pogmatwane.html' title='Wszystko pogmatwane'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-5713631824530912391</id><published>2008-11-23T21:14:00.003+01:00</published><updated>2008-11-23T22:15:02.175+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;span style="color:#009900;"&gt;&lt;strong&gt;Dzisiaj przytuliłabym się do każdego kota...&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style="color:#009900;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style="color:#009900;"&gt;&lt;/span&gt;

&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271951311832544530" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSm7yT7u9RI/AAAAAAAAAM4/pheGYDjK3JA/s400/koty-dwa%2525203.jpg" border="0" /&gt; &lt;em&gt;nie znam autora zdjęcia, lecz te kociaki są tak urocze... &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;ufam, że autor mi wybaczy
&lt;/em&gt;&lt;span style="color:#009900;"&gt;&lt;/span&gt;

&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#663300;"&gt;***

siedemnasta pięć
to odpowiednia pora by się łasić
jednak za wcześnie by rozpoczynać miłość
koty tulą się kiedy przychodzi mrok

siedemnasta pięć
to za wcześnie na mlaskanie słowa
o północy nie słychać fałszu
wtedy wierzę we wszystkie koty dnia&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;
&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#663300;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;
&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#663300;"&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#663300;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-5713631824530912391?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/5713631824530912391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=5713631824530912391&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/5713631824530912391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/5713631824530912391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/11/dzisiaj-przytuliabym-si-do-kadego-kota.html' title=''/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSm7yT7u9RI/AAAAAAAAAM4/pheGYDjK3JA/s72-c/koty-dwa%2525203.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-7421569285222343905</id><published>2008-11-22T17:01:00.011+01:00</published><updated>2008-11-26T07:43:52.484+01:00</updated><title type='text'>"NIE PYTAJ ŚWIATA DOKĄD ZMIERZA"</title><content type='html'>W sobote 8 listopada w Kościele Akademickim św. Anny w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu został zaprezentowany spektakl poetyczno-muzyczny "Nie pytaj świata dokąd zmierza" , oto relacja zdjeciowa.
Zdjęcia autorstwa  KCM czyli Krzysztofa Mariusza Ciesielskiego.


Sofim mówi swój wiersz "Za szafą"

&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgtB3Us26I/AAAAAAAAALw/57uveaItY3M/s1600-h/_dsc2295.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271512873891060642" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 400px; HEIGHT: 271px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgtB3Us26I/AAAAAAAAALw/57uveaItY3M/s400/_dsc2295.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;

















&lt;strong&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;Za szafą&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;
&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;Wczesny świt,
wychodzisz.

Gwizd pierwszego pociągu
przecina sen siedmiolatka o domu
z balkonem, chlebem
i dużą szafą.

Za szafą jest cisza.
Za szafą jest spokój.

Wrócisz, będzie masło na chlebie
i cukierki owocowe:
czerwone, zielone, pomarańczowe
– słodkie.

Spóźniasz się mamo,
czy zegar się spieszy?

Pijany stukot do drzwi
– on wrócił pierwszy.

Za szafą cisza.
Za szafą spokój.&lt;/span&gt;


&lt;p&gt;&lt;/p&gt;


&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Uczestnicy spektaklu

&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgtKISWl0I/AAAAAAAAAL4/TlkX0tEim4A/s1600-h/_dsc2336.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271513015883568962" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 400px; HEIGHT: 271px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgtKISWl0I/AAAAAAAAAL4/TlkX0tEim4A/s400/_dsc2336.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;







&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgtTEHQlMI/AAAAAAAAAMA/SR6bxspe5-0/s1600-h/_dsc2297.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271513169382118594" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 400px; HEIGHT: 271px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgtTEHQlMI/AAAAAAAAAMA/SR6bxspe5-0/s400/_dsc2297.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;

















a to znowu ja


&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgy3K1TPuI/AAAAAAAAAMI/hMYzNADfOoI/s1600-h/_dsc2285.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271519287219273442" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 266px; HEIGHT: 400px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgy3K1TPuI/AAAAAAAAAMI/hMYzNADfOoI/s400/_dsc2285.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;
























Stefan Jurkowski



&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271519480891817058" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; HEIGHT: 271px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgzCcUbvGI/AAAAAAAAAMQ/y3Kx0kJTvcE/s400/_dsc2323.jpg" border="0" /&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jan Zdzisław Brudnicki
&lt;/p&gt;



&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;
&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;



&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-7421569285222343905?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/7421569285222343905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=7421569285222343905&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7421569285222343905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7421569285222343905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/11/zofia-mikua-mowi-wiersz-za-szaf-za-szaf.html' title='&quot;NIE PYTAJ ŚWIATA DOKĄD ZMIERZA&quot;'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SSgtB3Us26I/AAAAAAAAALw/57uveaItY3M/s72-c/_dsc2295.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-67612292783875669</id><published>2008-11-05T08:30:00.002+01:00</published><updated>2008-11-05T08:47:04.814+01:00</updated><title type='text'>ZAPROSZENIE</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRFPcZLpi9I/AAAAAAAAALA/PN0fnQAMark/s1600-h/plakat+3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRFPcZLpi9I/AAAAAAAAALA/PN0fnQAMark/s400/plakat+3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5265076788587498450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;
&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRFPI9Jy3mI/AAAAAAAAAK4/Sij-qbktOxc/s1600-h/plakat+3.jpg"&gt;
&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-67612292783875669?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/67612292783875669/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=67612292783875669&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/67612292783875669'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/67612292783875669'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/11/zaproszenie.html' title='ZAPROSZENIE'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRFPcZLpi9I/AAAAAAAAALA/PN0fnQAMark/s72-c/plakat+3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-2766300753287801610</id><published>2008-10-12T18:43:00.020+02:00</published><updated>2010-08-22T12:04:05.936+02:00</updated><title type='text'>Noc w kamiennym dworze Wojciecha Siemiona</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdNvj3wAiI/AAAAAAAAALg/hSAnUQf1Voo/s1600-h/2008+10+11+1+047.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266763768711348770" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdNvj3wAiI/AAAAAAAAALg/hSAnUQf1Voo/s400/2008+10+11+1+047.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;    &lt;div align="justify"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W piątek 10 października 2008 roku spotkał mnie niezwykły zaszczyt. Na zaproszenie życzliwej nam osoby, wybraliśmy się z trójką przyjaciół: Krysią Woźniak i Janem Siwmirem w dwóch osobach, do Petrykoz. Z okazji XXXVII Warszawskiej Jesieni Poezji miała odbyć się tam uroczysta „Noc Poetów”. Wiele słyszałam o tym magicznym miejscu, o którym mówi się jakby z namaszczeniem. Marzyłam by ujrzeć ten dwór, otoczony pięknymi lasami, z dala od zgiełku współczesnego świata, gdzie czas zatrzymał się wśród niezwykle pięknej scenerii domu i ogrodu. Poznać osobiście Gospodarza Wojciecha Siemiona, dla którego tradycja i sztuka jest istotą życia. &lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdKkchqvlI/AAAAAAAAALQ/2vKUY6SqRIA/s1600-h/2008+10+11+1+066.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266760279226236498" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdKkchqvlI/AAAAAAAAALQ/2vKUY6SqRIA/s400/2008+10+11+1+066.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;  &lt;div align="justify"&gt;Z Warszawy, z Krakowskiego Przedmieścia wyjechaliśmy kilka minut po dziewiętnastej kierując się na trasę katowicka, wiedząc tylko, że mamy skręcić za Żabią Wolą na Grójec. Żabią Wolę minęliśmy, a jakże… jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zawracając trafiliśmy na stację LP gaz. Mieliśmy szczęście, pewnie diabeł Boruta, który mieszka w piwnicy domu w Petrykozach nas prowadził; klient ze sklepu na stacji jechał w tamtym kierunku. Ruszyliśmy za nim, droga prowadziła już przez las, po kilku kilometrach nasz przewodnik skręcił, a my pojechaliśmy dalej prosto i długo, by następnie skręcić w lewo nie mając pewności, czy jedziemy we właściwym kierunku. Boruta jednakże nadal był z nami, naszym oczom ukazał się drogowskaz „Petrykozy 2”, skręciliśmy. Było gdzieś po dwudziestej, ciemno, droga wciąż prowadziła przez leśne dukty. Jechaliśmy do tego miejsca pierwszy raz, nie znaliśmy trasy, a potrafią tam błądzić nawet stali bywalcy. Cóż „koniec języka za przewodnika” lecz nie w tym przypadku, dostanie się do jakiegokolwiek domu w celu zapytania o dojazd, graniczyło wręcz z cudem. Tam zwyczajnie nie ma dzwonków przy bramach, nie mówiąc o domofonach, a nawoływania nie pomogły. Wreszcie udało nam się dotrzeć do domostwa, gdzie w oświetlonym oknie zobaczyliśmy postać. Zapukałam, i o dziwo był odzew, uprzejma gospodyni wskazała nam drogę do dworu Siemiona. Za dziesięć minut, już bez większych przeszkód zatrzymaliśmy się przed posiadłością. &lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdIuRO9iRI/AAAAAAAAALI/x1pe2_y-hyU/s1600-h/2008+10+11+1+067_filtered.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266758248970422546" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 282px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdIuRO9iRI/AAAAAAAAALI/x1pe2_y-hyU/s400/2008+10+11+1+067_filtered.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;    &lt;div align="justify"&gt;W ciemności jaśniały światła dworu, w których nieco widoczna była droga wjazdowa i pobliska roślinność, niestety, czego nie mogę odżałować, ogród był niedostępny moim oczom. Przed gankiem przywitały nas postacie-awatary dawnych i współczesnych poetów, stały szpalerem trzymając na piersiach swoje dzieła poetyckie m.in. Kochanowski, Sarbiewski, Mickiewicz, Słowacki, Norwid (ukochany poeta Krysi Woźniak, a i mój), Gałczyński, Tuwim, Grochowiak, Erazm Bolek i inni. W przestronnej sieni kolejne poetyckie awatary, częstowały nas wierszami i owocami ogrodu: soczystymi gruszami oraz jabłkami. W salonie tłum gości wsłuchiwał się z uwagą w powitalne słowa Gospodarza. &lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdIuRO9iRI/AAAAAAAAALI/x1pe2_y-hyU/s1600-h/2008+10+11+1+067_filtered.jpg"&gt;&lt;/a&gt;    &lt;div align="justify"&gt;Po przywitaniu rozpoczęła się część artystyczna wieczoru. Tu prym wiódł oczywiście Wojciech Siemion, jego charakterystyczny głos, dobitny gest, szeroki uśmiech, swoboda recytacji, a przy tym genialnej interpretacji wciągnęła nas w krąg zaczarowanej rzeczywistości sztuki. Dane nam było słuchać i podziwiać same wybitne osobistości ze świata literatury. Gość, wietnamski poeta Lam Quang My uraczył nas prezentacją swojego wiersza w ojczystym języku - polską wersję równocześnie prezentował Wojciech Siemion. Ireneusz Szmit zachwycił nas wierszem dedykowanym Siemionowi, Marek Wawrzkiewicz przeszedł samego siebie w interpretacji swojego dzieła. Wspaniałym przerywnikiem wystąpień literatów był śpiew Pani Krystyny – Ukrainki mieszkającej od ponad dziesięciu lat w Polsce. Zachwyciła mnie swoim pięknym głosem, a szczególnie wykonaniem pieśni o Wołodim Wysockim. Atrakcją nocy było czytanie wylosowanych wierszy. Prawdziwe „sedno” przywieźli poeci z Milanówka, była to skrzynia z otworem na „sedno”, czyli wiersze złożone w samoloty i wrzucane do „sedna” przez uczestników spotkania. Tu pięknie zaprezentowali się Andrzej Dębkowski i Józef Pless, który po przeczytaniu swojego wiersza o ojczyźnie energicznie zgniótł utwór i ponownie cisnął w „sedno”. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mówiąc o duchowej uczcie, nie sposób nie wspomnieć o błogich rozkoszach podniebienia, a było się czym delektować. W salonie na pięknym stylowym stole królował ogromny tort, w jadalni zaś wspaniałe jadło; wędzona cała szynka z nogą, przepyszna wiejska kiełbasa i oczywiście znakomite czerwone wino, a nie brakło i mocniejszych trunków dla mocniejszych głów. Amatorzy słodkości mogli zaspokajać swoje zachcianki pysznym sernikiem, makowcem i różnego rodzaju ciasteczkami. Mnie osobiście pozostał w pamięci wyśmienity smak łazanek (zapewne domowej roboty) z kapustą, grzybami i kawałkami przepysznego mięsa, mówię wam „miód w gębie”. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dwór, w którym gościliśmy, pochodzi z początków XIX wieku, gdy w 1969 roku zakupili go Siemionowie, był zdewastowany w dziewięćdziesięciu pięciu procentach, prace renowacyjne trwały do 1979 roku. Klimat wnętrzu nadają antyczne meble, obrazy, rzeźby i stosy książek. Wojciech Siemion umieścił w przestronnej piwnicy bogate zbiory dawnej sztuki ludowej, a na zaadaptowanym strychu współczesne dzieła malarstwa, które stanowią swoistą Wiejską Galerię Sztuki, między innymi znajdują się tam obrazy Zdzisława Beksińskiego i Leona Tarasewicza. Gospodarz, co i rusz zachęcał gości do zwiedzania dworu i poczęstunku. Podczas całej imprezy w kuluarach odbywały się rozmowy o poezji, o sztuce i nie tylko. &lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdL4RIqPcI/AAAAAAAAALY/cDtfkC842lo/s1600-h/2008+10+11+1+030.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266761719277567426" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdL4RIqPcI/AAAAAAAAALY/cDtfkC842lo/s400/2008+10+11+1+030.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;    &lt;div align="justify"&gt;Niezwykła gościnność Pana Wojciecha i jego wyjątkowa serdeczność, była widoczna na każdym kroku, a ja mogłam odczuć ją na własnej skórze, a właściwie dłoni, którą na pożegnanie ciepło uścisnął mi Gospodarz. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Niezaprzeczalnie Wojciech Siemion jest wybitną, twórczą indywidualnością o ogromnej charyzmie. Zauroczyła mnie niezwykłość „czakry” kamiennego dworu, bo czyż nie magią jest człowiek, który odtworzył to miejsce, ubarwił sztuką, a nam pozwala tam bywać i podziwiać Petrykozy. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;zdjęcia z Petrykoz wykonał Siwmir&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-2766300753287801610?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/2766300753287801610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=2766300753287801610&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/2766300753287801610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/2766300753287801610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/10/noc-w-kamiennym-dworze-wojciecha.html' title='Noc w kamiennym dworze Wojciecha Siemiona'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SRdNvj3wAiI/AAAAAAAAALg/hSAnUQf1Voo/s72-c/2008+10+11+1+047.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-1303094170556203946</id><published>2008-10-04T11:08:00.003+02:00</published><updated>2008-11-28T10:14:33.491+01:00</updated><title type='text'>Nostalgicznie</title><content type='html'>Z oknem jesień, płoną drzewa…



&lt;strong&gt;Jesienna samotnica &lt;/strong&gt;                                                                                                                          

Za oknem wrzesień, brzoza rozpala złotem samotnice,
wiatr je rozrzuca, babie lato przykrywając.
Co pożółknięte liście szepczą nie usłyszysz,
one zapewne już nie o nas rozmawiają.

ref.
&lt;em&gt;Kochany...
na kolanach nie przychodzi się po seks.
Nikt ci nie mówił?
Na kolanach można przyjść po miłość.

Kochany...
chyba nie wiesz, jak to jest,
gdy jedną nocą wszystkie dni się zjesienniło. &lt;/em&gt;

Modre jezioro, skrząc się nasze oczy przedrzeźniało,
łyska do lotu się zerwała zawstydzona.
Ciebie i mnie dla wody słowa było mało,
poezja grzechem zawieszała się na  dłoniach.

ref.
&lt;em&gt;Kochany…
na kolanach nie przychodzi się po seks.
Nikt ci nie mówił?
Na kolanach można przyjść po miłość.

Kochany…
chyba nie wiesz, jak to jest,
gdy jedną nocą wszystkie dni się zjesienniło. &lt;/em&gt;

Tapczany liści, powiędły ciepła dłoni pozbawione,
nie skrzypią wierszem… Komu potrzebny dzisiaj wiersz?
Skryły się w ścianach słowa kroplą zadławione.
W sobotni wieczór, tak jest trudno ciszę znieść.

ref.
&lt;em&gt;Kochany...
na kolanach nie przychodzi się po seks,
Nikt ci nie mówił?
Na kolanach można przyjść po miłość.

Kochany...
ty naprawdę, nie wiesz jak to jest,
gdy jedną nocą wszystkie dni się zjesienniło.&lt;/em&gt;

&lt;em&gt;Kochany...
na kolanach nie przychodzi się po seks,
Nikt cię nie uczył?
Na kolanach można przyjść po miłość.

Kochany...
ty naprawdę, nie wiesz jak to jest,
gdy jedną nocą wszystkie dni się zjesienniło.… &lt;/em&gt;
...
Kochany...
na kolanach nie przychodzi się po seks.
Bo na kolanach, można tylko przyjść po miłość&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-1303094170556203946?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/1303094170556203946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=1303094170556203946&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/1303094170556203946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/1303094170556203946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/10/dzisiaj-piewnie.html' title='Nostalgicznie'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-7345193030725583079</id><published>2008-09-24T19:53:00.003+02:00</published><updated>2008-10-26T21:14:15.228+01:00</updated><title type='text'>Dwugłos krytyków - "Kuriozalnie z szypułkami"</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SOnolU4bhLI/AAAAAAAAAKo/wZyRrItLmCo/s1600-h/truskawki.png"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5253986168262591666" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SOnolU4bhLI/AAAAAAAAAKo/wZyRrItLmCo/s400/truskawki.png" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; fot. Ludwik Wambutt&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;
&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNz-f_K58hI/AAAAAAAAAH4/gBy5nHVDjsU/s1600-h/dsc00246.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250351091093729810" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNz-f_K58hI/AAAAAAAAAH4/gBy5nHVDjsU/s400/dsc00246.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot. Krzysztof Ciesielski
&lt;/div&gt;
&lt;div align="left"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Zbigniew Jerzyna&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Napój miłosny i mówienie szeptem&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;
&lt;/em&gt;
W tej interesującej i wartościowej książce poetyckiej na zasadzie prawomocnej istnieją dwie poetyki. Pierwsza, to są wiersze białe, oszczędne w doborze słów, pełne nieoczekiwanych spięć dramatycznych, „w biegu naszej mowy” nagle zatrzymanych myśli, przez niedopowiedzenie ledwo dotkniętych tajemnic, dalekich skojarzeń, czy wreszcie bardzo świeżych poetyckich obrazów. Druga, to wiersze w tradycyjnym zapisie, często sylabotoniczne z rymami i asonansami. Jest w nich wyraźny Tuwimowski rodowód. Należy jednak, i to na korzyść poetki zaznaczyć, że te utwory mimo tradycyjnej konwencji są jakby obrane z banałów i odnowione.

Ten pierwszy nurt w poezji Zofii Mikuły wydaje się być – najcenniejszy. W tych, często krótkich wierszach każde słowo waży, nawet odstępy miedzy wersami podpowiadają nam jakiś ukryty sens. Jest w nich jeszcze delikatność wyrazu świadcząca o tym, ile można powiedzieć szeptem, na dotykającym milczenia – wyciszeniu. Bardzo ważne w tej poezji są przedmioty. I tak niezwykle trafne, celne skojarzenia są wyrażane poprzez konkrety, nawet „oderwane myśli, pojęcia” są osadzone w rzeczywistości. Przytoczę tu świetny wers z jednego z wierszy: &lt;em&gt;Obcas złamany, a noc nadal tańczy.
&lt;/em&gt;Te krótkie wiersze napisane są często w sposób mistrzowski, zacytuję tu wiersz &lt;em&gt;Karier&lt;/em&gt;. To przecież krystaliczny liryk:


&lt;em&gt;Boisz się siebie
jak tamtej nocy.

Gnały konie przez dolinę,
galopem po wzniesieniach,
by w ciszy
przy wodopoju,
pić i pić!

Boisz się,
tego pragnienia.
&lt;/em&gt;
Ta poezja jest niezwykle uwrażliwiona na ludzki ból i cierpienie. Szczególnie na niesprawiedliwość, która dotyka istot najbardziej bezbronnych, jakimi są dzieci. Tu przejmujący wiersz &lt;em&gt;Bezradność&lt;/em&gt;, z tym niezwykłym fragmentem:

&lt;em&gt;Obcina krótko włosy,
by nie wołały przytul.
&lt;/em&gt;
Także na przykład w wierszu &lt;em&gt;Marzec 2000&lt;/em&gt; dochodzi do głosu czułość. Jak też, ten „ludzki odruch” w ciekawym wierszu &lt;em&gt;Drżąco&lt;/em&gt;. Oto fragment:

&lt;em&gt;Dłoń dotknęła twarzy
- nieco zamyślona.
&lt;/em&gt;
W tej książce poetyckiej prawie każdy wiersz jest poszukiwaniem drugiego człowieka, wyrazem tęsknoty za jego obecnością. Zofia Mikuła wie, że pośród najważniejszych wartości naszego życia najwyżej należy nam postawić - miłość.

&lt;/div&gt;
&lt;strong&gt;
&lt;/strong&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align="left"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Leszek Żuliński&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;strong&gt;Wiersze o łaknieniu&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;
&lt;/em&gt;
Po kilku stronach lektury przyłapujemy się na spostrzeżeniu, że w tych wierszach jest rozmówca. One wyraźnie „są mówione do kogoś”; one „znają swego odbiorcę”. Stąd moja pierwsza konstatacja: poezja Zofii Mikuły jest dialogiem. Nie zawsze przecież tak bywa. Bardzo często liryka wyrasta z takich pokładów samotności, że nie zwraca się już w ogóle w stronę ludzi, a wyłącznie w stronę pustki... Tu, na szczęście – mimo wielu ciemnych akcentów – okna są jeszcze pootwierane i głos chce być słyszalny. Przypomniał mi się w pewnym momencie tej lektury znakomity dystych z Grochowiaka: &lt;em&gt;Mężczyznę zbudzisz, gdy go dotkniesz, kobietę zbudzisz, gdyś dotykać przestał... &lt;/em&gt;I jakbym tę regułę czytał tutaj: narratorka tych wierszy chce być „dotykana”, to znaczy istnieć swą wyrazistą osobowością w epicentrum życia. Różnych subtelności używa, by to zamanifestować...

Odwieczne i naturalne żywioły liryki erotycznej, jakiej i w tym tomie nie brakuje, budzą się w wierszach Zosi w sposób pokrzepiający: prawdziwym dramatem miłości nie są jej niespełnienia, niedosyty, lecz jej brak. Póki miłość wykrzykuje swój głód i swój ból, póty jest. Jest i walczy „o swoje”, jest i nasącza nas oskomą życia i siłami witalizmu, otwiera solipsystyczny świat na kogoś drugiego i na cały ogrom trwania... Tu znowu małe przypomnienie, małe skojarzenie – ten słynny fragment z Dancingu Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej:

&lt;em&gt;Zwiędły suknie i wachlarz z piór strusich,
czas opada jak chmura szarańczy,
wszystko kończy się prędzej niż musi,
gra muzyka, lecz nie ma z kim tańczyć.
Tancerz miły odszedł w dalszą drogę,
gdzie jest, nie wiem, ani wy nie wiecie,
jeśli tu go odszukać nie mogę,
jakże znajdę go w wielkim wszechświecie?
&lt;/em&gt;
...i choć nie zamierzam tych obu poetek tu porównywać, to muszę podkreślić wspólnotę tego charakterystycznego spleenu, jaki budowało te i tamte wiersze. Kiedy jednak czytam teksty wyznaczające najwyższy pułap tego zbiorku ( np. Alienację, Cyklicznie pod rękę..., Penelopę), zaczynam rozumieć po raz kolejny, że sedno kreatywnego życia tkwi w ł a k n i e n i u...
Autorka tego tomu demonstruje duży wachlarz możliwości warsztatowych. Te wiersze rozpięte są pomiędzy poezją postskamandrycką a postróżewiczowską; czasami aż proszą się, by zaistnieć jako piosenki, innym razem ich „żywioł filozoficzny” kieruje naszą uwagę w strony ponadartystyczne... Ale jakaś dziwna nić wiąże te liryki, jednoczy różne rytmy, nastroje, konwencje. Znalazłem odpowiedź na ten fenomen w jednym ze zdań poetyckich Zofii Mikuły: &lt;em&gt;...wiatr Andaluzji jest równie gorący jak zimny jest wiatr&lt;/em&gt; – i takie jest tu wszystko, o czym poetka pisze: niejednoznaczne, niejednolite, złożone, ale zawsze piękne i wystawiające naszą uwagę na szalone przeciągi myśli i uczuć. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align="right"&gt;&lt;strong&gt;
&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-7345193030725583079?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/7345193030725583079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=7345193030725583079&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7345193030725583079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7345193030725583079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/09/dwugos-krytykw-kuriozalnie-z-szypukami.html' title='Dwugłos krytyków - &quot;Kuriozalnie z szypułkami&quot;'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SOnolU4bhLI/AAAAAAAAAKo/wZyRrItLmCo/s72-c/truskawki.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-5001086298196139630</id><published>2008-09-18T09:51:00.000+02:00</published><updated>2008-09-19T09:22:10.852+02:00</updated><title type='text'>Wieczór autorski</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;

&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNIW9-yYVkI/AAAAAAAAAEY/Mt5f6tK5nqs/s1600-h/dsc00173.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247281769922188866" style="margin: 0px auto 10px; display: block; cursor: pointer; text-align: center;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNIW9-yYVkI/AAAAAAAAAEY/Mt5f6tK5nqs/s400/dsc00173.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot. Krzysztof Ciesielski
&lt;/div&gt;
&lt;div style="color: rgb(153, 0, 0); text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:georgia;font-size:100%;"  &gt;We wtorek 16 września 2008 r. o godz. 18,00
w Centrum Promocji Kultury Praga Płd. przy ul. Podskarbińskiej 2 w Warszawie miał miejsce mój wieczór autorski promujący tomik poetycki "Kuriozalnie z szypułkami".
W spotkaniu udział &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;wzięli&lt;/span&gt; moi przyjaciele: Krystyna Wożniak, Agnieszka &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Goszczycka&lt;/span&gt;, Krzysztof Ciesielski, Kinga Strzelczyk - śpiew i oczywiście ja - autorka Zofia Mikuła. Spotkanie poprowadził Jan Zdzisław Brudnicki.
Oto relacja zdjęciowa z wieczoru.&lt;/span&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;a href="http://www.rymempisane.neostrada.pl/sofim/"&gt;http://www.rymempisane.neostrada.pl/sofim/&lt;/a&gt;

&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Kuriozalnie z szypułkami&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;

&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;W Wenecji otworzyli letnie ogrody,&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;muzyk zasiadł do pianina.&lt;/span&gt;

&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Czekałeś na mnie zawsze niecierpliwie&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;jak na pierwsze truskawki.&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Roześmiana podawałam dojrzałe, a ty&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;zachłannie wpychałeś do ust z szypułkami,&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;jakbyś chciał nasycić się na wieczność.&lt;/span&gt;

&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Dzisiaj z zaciekawieniem wpatrujesz sie w obraz,&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;a przecież oboje znamy tę parę.&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Tylko chłopiec na płótnie jakby posiwiał.&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Zamyślony popija wciąż letnią herbatę.&lt;/span&gt;

&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Truskawki tańczą ostatnie tango z szypułkami.


&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNNSOiJNd3I/AAAAAAAAAG4/meY0F_k-6Ys/s1600-h/1z.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNNSOiJNd3I/AAAAAAAAAG4/meY0F_k-6Ys/s400/1z.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247628400453842802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot. Ludwik Wambutt

&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNNSlMjwL0I/AAAAAAAAAHA/KCcWVWR3dBk/s1600-h/dsc00265.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNNSlMjwL0I/AAAAAAAAAHA/KCcWVWR3dBk/s400/dsc00265.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247628789796581186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;fot. Krzysztof Ciesielski


&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNNRI3p79VI/AAAAAAAAAGw/1m9owYMKnNM/s1600-h/2zk.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNNRI3p79VI/AAAAAAAAAGw/1m9owYMKnNM/s400/2zk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247627203637409106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;fot. Ludwik Wambutt
&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNIOPTn6kII/AAAAAAAAADY/_CTupOKOvQA/s1600-h/dsc00175.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247272171968565378" style="margin: 0px auto 10px; display: block; cursor: pointer; text-align: center;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNIOPTn6kII/AAAAAAAAADY/_CTupOKOvQA/s400/dsc00175.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;fot. Krzysztof Ciesielski



&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);font-size:130%;" &gt;tomik można zakupić u autorki
cena 10,00 zł.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);font-size:100%;" &gt;kontakt: z.mikula@wp.eu&lt;/span&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNIKGiTgreI/AAAAAAAAADI/s634yjpKuMM/s1600-h/dsc00173.jpg"&gt;
&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-5001086298196139630?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/5001086298196139630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=5001086298196139630&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/5001086298196139630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/5001086298196139630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/09/wieczr-autorski-promujcy-mj-tomik.html' title='Wieczór autorski'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Jktrx1g8zYc/SNIW9-yYVkI/AAAAAAAAAEY/Mt5f6tK5nqs/s72-c/dsc00173.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-4161346882314229969</id><published>2008-09-07T09:09:00.000+02:00</published><updated>2008-09-18T12:04:30.525+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;strong&gt;Zapraszam na mój wieczór autorski promujący książkę poetycką &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;strong&gt;"KURIOZALNIE Z SZYPUŁKAMI" , który odbędzie się&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;
&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;
&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;strong&gt;16 września o godz. 18,00&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;
&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;
&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;w CENTRUM PROMOCJI KULTURY W DZIELNICY PRAGA POŁUDNIE M.ST. WARSZAWY przy ul. Podskarbińskiej 2.
&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;********************************************************************&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Długo mnie&lt;/span&gt; tutaj nie było, proszę jednak o wyrozumiałość. Właśne ukończyłam prace nad swoim tomikiem poetyckim "Kuriozalnie z szypułkami", nie muszę mówić jak ważne było to dla mnie. W przyszłym tygodniu będziecie już mogli czytać mnie w wersji książkowej.

Przedsmak tego co bedzie w książce:


&lt;span style="color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;strong&gt;Spotkanie z Faustem&lt;/strong&gt;

&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;Mądrość jest nędznym ogryzkiem w sztuce życia
sztuka jest utrefioną kurtyzaną mądrości
i tylko życie, &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;nagie życie &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;warte jest prawdziwego grzechu&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;buntu&lt;/em&gt;,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style="color: rgb(102, 51, 0);"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;szaleństwa&lt;/em&gt;
Leszek Żuliński Faust pisze do Petrarki
&lt;/span&gt;
Spotkałam Fausta stał w oknie książki, w wierszach
zamykał Małgorzatę, z nią pokusę i pragnienia.
To Małgorzata włożyła złoto w jego włosy.
Rozedrganym wnętrzem ud każdej z siwych nitek

nadała barwę młodości. Zjawiła się bez uprzedzenia
i została na rok, który cały mieścił się w jej pępku;
za małym by unieść przyszłość i zbyt słodkim,
by nie wracał głodem pożądania. Faust nie próbował już

naprawiać siebie, każda z prób coraz bardziej
zbliżała go do piekieł nierealności. Patrzył w głąb
trzymając w ręku kosmyk włosów Małgorzaty
- ustawicznie wymykał się spod zapisanych kart.

Nie przemieni go w alchemiczny eliksir.
Schował pukiel w ostatni nienapisany wiersz
i wrócił do swojego królestwa,
ściskając w dłoni kamyk z sandała Małgorzaty.
&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;
&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-4161346882314229969?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/4161346882314229969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=4161346882314229969&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/4161346882314229969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/4161346882314229969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/09/dugo-mnie-tutaj-nie-byo-czytelnikw.html' title=''/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-7840617412576793949</id><published>2008-07-13T10:49:00.000+02:00</published><updated>2008-07-13T17:50:34.987+02:00</updated><title type='text'>Horoskop</title><content type='html'>Dzisiaj przeczytałam w horoskopie "Magia 12 żywiołów"

&lt;span style="color:#333300;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;„Najtrudniejszą sztuką nie jest wybrać właściwych ludzi, ale wykorzystać wszystkie możliwości jakie w nich tkwią” &lt;/em&gt;- Napoleon
&lt;/strong&gt;

&lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#333300;"&gt;Znak Bliźniąt jest to pierwszy znak w trygonie powietrza. „Podmuch” wnętrza Bliźniąt jest wyrazem racjonalnego, intelektualnego wymiaru umysłu, skłonnego do analizy i syntezy faktów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#333300;"&gt;Bliźnięta to wiatr, niczym Mistral, czasem nawet huragan, orzeźwiający, pobudzający, wpadający w każdy zakamarek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#333300;"&gt;Bliźnięta na tle ludzkości są jak barwne motyle, wszechstronne, komunikatywne, ciekawe świata i ludzi. Rani czasem ich powierzchowność, rozproszenie, zmienność.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#333300;"&gt;Bliźnięta mają w sobie pierwiastek genialości. Są obdarzeni ogromną wyobraźnią i kreatywnością.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#333300;"&gt;Tak wiele potrafią zrozumieć i wyrazić, jednym słowem są w stanie zainspirować i zagrzać do działania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#333300;"&gt;Ich największą siłą jest siła ich umysłów.
&lt;/span&gt;
Cóż… gdybym potrafiła wykorzystać wszystkie cechy przypisywane mojemu znakowi zodiaku, byłabym geniuszem. :)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-7840617412576793949?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/7840617412576793949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=7840617412576793949&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7840617412576793949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7840617412576793949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/07/horoskop.html' title='Horoskop'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-3850282408798161236</id><published>2008-05-25T17:13:00.000+02:00</published><updated>2008-07-13T18:29:44.540+02:00</updated><title type='text'>Miłość</title><content type='html'>(...) miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.
- Paulo Coelho&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-3850282408798161236?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/3850282408798161236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=3850282408798161236&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/3850282408798161236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/3850282408798161236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/05/mio.html' title='Miłość'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-3643516690420954985</id><published>2008-05-25T00:56:00.001+02:00</published><updated>2008-05-25T00:58:01.889+02:00</updated><title type='text'>Chwila i wieczność</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="postbody1"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color:black;"&gt;dostając od losu chwilę chcemy ją zamienić w wieczność, mając wieczność pragniemy chwili&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="postbody1"&gt;&lt;span style="color:black;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="postbody1"&gt;&lt;span style="color:black;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="postbody1"&gt;&lt;span style="color:black;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-3643516690420954985?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/3643516690420954985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=3643516690420954985&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/3643516690420954985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/3643516690420954985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/05/chwila-i-wieczno.html' title='Chwila i wieczność'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5065297642842814407.post-7445183385803729424</id><published>2008-05-22T21:07:00.000+02:00</published><updated>2011-11-12T10:11:07.472+01:00</updated><title type='text'>Zaczynam</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;No i stało się, założyłam sobie bloga :) odnajdziecie tu moje próby zmierzenia się z poezją, a także wiersze moich przyjaciół, lecz pomalutku, wszystko w swoim czasie.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5065297642842814407-7445183385803729424?l=sofim-sofim.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/feeds/7445183385803729424/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5065297642842814407&amp;postID=7445183385803729424&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7445183385803729424'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5065297642842814407/posts/default/7445183385803729424'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sofim-sofim.blogspot.com/2008/05/zaczynam.html' title='Zaczynam'/><author><name>Sofim</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
